Tożsamość narodowa
Wyspa Reunion, siedemnastowieczna kolonia francuska, która ustawą z dnia 19 marca 1946 roku stała się francuskim departamentem zamorskim, na poziomie tożsamościowym nie ma wiele wspólnego z Francją kontynentalną. Społeczeństwo Reunionu od lat jest polem badań perspektywicznego patrzenia na reprezentacje, tożsamości schematów myślowych oraz historycznego podejścia do nich.
Z racji statusu polityczno-administracyjnego, priorytetem Paryża było ustanowienie pomostu pomiędzy ludnością tubylczą a przedstawicielami francuskiej metropolii oraz racjonalnego konstruowania francuskiej tożsamości narodowej na wyspie. Areną tych działań była przede wszystkim przestrzeń polityczna, określająca status wyspy – najpierw kolonia, potem departament. Pomimo silnych powiązań z Francją, Reunion nie uniknął zjawiska autonomizacji, a tendencje separatystyczne co pewien czas wzbierały na sile, przejawiając się chociażby na poziomie językowym. Chociaż językiem urzędowym na wyspie jest francuski, zdecydowana większość mieszkańców posługuje się kreolskim, jako pierwszym językiem codziennej komunikacji. Socjologowie zaobserwowali więc zjawisko kreolizacji językowej, która do dziś stanowi interesujący obszar badań. Odkryto bowiem, że poza rozpoznaniem istnienia kreolskiego jako języka wiodącego, za jego dominacją w przestrzeni publicznej kryją się poważne zmiany geopolityczne.

W kierunku autonomii
Jeszcze w połowie XX w. kreolski nie wykazywał żadnej znaczącej specyfiki kulturowej, z wyjątkiem lokalnego kolorytu, jednak politycznie, okres ten charakteryzuje się postępującą ewolucją Partii Komunistycznej Reunionu (PCR), która aktywnie promowała autonomię. Jej postulaty spotkały się jednak ze sprzeciwem lokalnych prawicowców, którzy starali się utrzymać francuski charakter Wyspy Burbonów, negując istnienie problemów językowych, kulturowych i tożsamościowych.
Roszczenia emancypacyjne mieszkańców Reunionu były zasadniczo formułowane przez pokolenie urodzone w latach 40. Szczególnie podatny grunt idea znalazła w środowisku reuniońskich studentów, uczących się we Francji. W 1960 roku założyli oni Generalny Związek Studentów Kreolskich Reunionu (UGERC). Stowarzyszenie wydawało czasopismo Le Rideau de Cannes, które było wyrazem poszukiwania swojej tożsamości na emigracji oraz wzmacnianiem kreolskich korzeni.
Kryzys gospodarczy lat 60′
Niestety kryzys gospodarczy na wyspie w latach 60. doprowadził do intensywnego odpływu ludności do kontynentalnej Francji, czego rezultatem było narastające poczucie wykorzenienia Reuniończyków oraz problemy tożsamościowe. W 1963 r. powołano Biuro ds. Rozwoju Migracji w Departamentach Zamorskich (BUMIDOM). Organizację założył Michael Debré, zainspirowany podróżą na Reunion w roku 1959. Chociaż oficjalnym celem BUMIDOM było rozwiązywanie problemów demograficznych w departamentach zamorskich, w rzeczywistości chodziło o wzmocnienie więzi między wyspą a metropolią oraz zmniejszenie wpływów ruchów niepodległościowych na terytoriach zamorskich, które w latach 60. realnie przybrały na sile. Na Reunionie miały one związek m.in. z uzyskaniem przez sąsiedni Mauritius niepodległości od Wielkiej Brytanii w marcu 1968 roku.

Lata 70′ i dążenia niepodległościowe
Przełom na poziomie politycznym przyniósł na Reunionie początek lat 70. W wielu gminach wybory samorządowe wygrali komuniści, wracając do władzy po dziesięciu latach przerwy. W Saint-Philippe zwyciężył Wilfred Bertile, aktywnie popierający niepodległość Reunionu. W sierpniu 1971 r. miał miejsce Zjazd Autonomistów, podczas którego wyznaczono ekonomiczny, społeczny i kulturalny program autonomii.
Lata 70. to także okres skupienia się na języku kreolskim, kiedy to zaczęto domagać się uwzględnienia go w edukacji. Przeciwnicy tego postulatu otwarcie nazywali kreolski uproszczoną i zdeformowaną formą francuskiego, podkreślając jednocześnie konieczność opracowania skuteczniejszych metod nauczania francuskiego. Tak prowadzona debata publiczna doprowadziła do przesunięcia środka ciężkości idei niepodległości z ucisku ekonomiczno-społecznego do ucisku kulturowego. Kontrreakcją okazał się być rozkwit kreolskiej literatury, poezji i muzyki. W 1977 r. grupa językoznawców i literatów pod kierownictwem poety Borisa Gemaleya opracowała pionierski zunifikowany sposób zapisu języka kreolskiego Reunionu.

Ostudzenie dążeń do autonomii
Nowym etapem były zmiany polityczne zaproponowane przez François Mitterranda w 1981 roku. Doprowadziły one do nagłego wygaszenia dążeń autonomicznych na Reunionie. Partia Komunistyczna Reunionu (PCR) Paula Vergèsa, która do tej pory twierdziła, że status departamentu zaprzecza oczywistemu istnieniu ludu Reunionu, z jego własną tożsamością i kulturą, zmieniła front i zaczęła walczyć o równouprawnienie obywatelskie, co miało na celu upodobnienie Reuniończyków do francuskich metropolitów. Mimo to, na poziomie kulturowym komuniści dążyli do odtworzenia pamięci o niewolnictwie, które stało się dla nich osią budowania tożsamości nacji.
Administracyjne status quo
Pomimo dążeń niepodległościowców na przestrzeni lat, na początku XXI wieku Reunion był bardziej niż kiedykolwiek zasymilowany z metropolitalną Francją. W 2001 roku wszystkie partie polityczne na wyspie opowiedziały się za administracyjnym status quo, nie domagając się zwiększenia autonomii (w przeciwieństwie do innych departamentów zamorskich). Mimo to, wraz z postępem demokratyzacji i otwartości kulturowej, lokalne napięcia tożsamościowe, nie przestały się umacniać. W 2001 r. Francuskie Ministerstwo Edukacji ustanawiło możliwość zdawania egzaminu CAPES z języka kreolskiego, co ponownie wysunęło na piedestał kwestię językową. Na arenie społecznej z kolei pojawiła się mniejszość tamilska, której celem było osiągnięcie wpływów politycznych na wyspie.
Patrząc na specyfikę relacji Reunion – Francja, należy wciąż pod uwagę fakt, że tutejsze życie polityczne zostało zbudowane w społeczeństwie opartym na niewolnictwie, 10 000 km od Francji kontynentalnej, gdzie wiedza o Reunionie jest (do dziś!) silnie naznaczona reprezentacjami kolonialnymi. Nic dziwnego, skoro pamięć założycielska tożsamości wyspy, w największym stopniu opiera się właśnie na niewolnictwie. Żądania kulturowe, których osią jest język kreolski, pozostają jednym z ważnych punktów konfrontacji politycznych. Kreolizacja polityczna, podobnie jak kreolizacja językowa, jednoznacznie mają w swoich ramach historię narodu francuskiego. Utrzymanie dobrych relacji z regionami zamorskimi wymaga od rządu francuskiego przywrócenia sensu idei wspólnoty narodowej w tych miejscach. Ostateczny głos będzie należał jednak do Reuniończyków, gdyż to na ich woli politycznej opiera się decyzja, dotycząca dzielenia przestrzeni geopolitycznej z Francuzami.
Źródła
https://www.cairn.info/revue-hermes-la-revue-2002-1-page-211.htm?contenu=resume




